Książka – „Potrzebuję mojego potwora”

Książka – „Potrzebuję mojego potwora”
5 (100%) 1 vote

Twoje dziecko boi się wieczorami potworów?!

Jeśli tak, to ten wpis jest idealny dla Ciebie!;-) Moje dzieciaczki jeszcze nie boją się potworów, myślę, że to niedługo nadejdzie, gdyż zazwyczaj jest to w wieku szkolnym i przedszkolnym. Czasem rodzice nie rozumieją dziecka i uważają, że to jest jakiś wymysł dziecka a nie poważny problem.

Pamiętam, jak sama byłam mała i bałam się ciemności, oraz to, że każdy szelest, stuknięcie, podmuch wiatru, czy też skrzypienie drzwi przysparzało mi ciarki na ciele i aż włos jeżył się na głowie. Myślę, że każdy przechodził taki okres strachów i potworów. Takie strachy przychodzą same, po prostu przychodzi na to okres, a niekiedy jest to wynik bajek, strasznych historii i opowieści, bądź też przeżycia z dnia. Takie potworki według dziecka kryją się wszędzie, w szafie, pod łóżkiem, za zasłoną, za drzwiami, w kącie pokoju itp, w rezultacie czego dziecko staje się nerwowe, płochliwe, gorzej sypia.

Nie od dziś wiadomo, że wroga trzeba zwalczać, bądź też się z nim zaprzyjaźnić. Ja wraz z wydawnictwem CzyTam mam na to sposób i o tym napiszę za chwileczkę.

W czasie dnia, gdy jest widno i dziecko ma dobry humor.

Można spróbować zaprzyjaźnić się z potworem, który straszył dziecko poprzedniego wieczora. Potrzebne do tego będą kartki, kolorowe kredki i mazaki. Wspólnie z dzieckiem można zilustrować potwora. Gdy potwór będzie już na kartce dziecko może wymyślić mu imię. Tak by było łatwiej go nazywać oraz z nim się zaprzyjaźnić. Wiadomo, kolorowy potwór nie jest straszny (dajemy dziecku kolorowe kredki do malowania) oraz tłumaczymy dziecku, że np, taki czerwony Bąbel wcale nie jest straszny. „Zobacz jakie ma zabawne oczy i śmieszne krzywe łapki”. Jeśli potwór Bąbel zazwyczaj chowa się pod łóżkiem, to z pewnością nie je dzieci tylko kurz, a jeśli za zasłoną to pająki, więc jak widać jest pożyteczny.

Skuteczną metodą jest również przeszukiwanie wraz z dzieckiem jeszcze przed spaniem pokoju dziecka. Szukamy potwora wszędzie, gdzie tylko się da, w szafie, pod łóżkiem, w pudełkach z zabawkami, na półkach, w szufladach. Jeśli nie znajdziemy to znaczy, że potwora nie ma i można spokojnie spać. Oczywiście nie wyśmiewamy dziecka i nie mówimy, że potworów nie ma i że nie istnieją. Dziecko poczuje się niezrozumiane a problem i tak nie minie. Fajnym sposobem jest tez wymyślenie wspólnie z dzieckiem jakiejś pułapki na potwory i postawienie jej przy łóżku. Tak by potwór się wystraszył lub wpadł w zastawione sidła.;-) Jeśli nic nie pomaga wtedy zawsze sprawdza się zapalone światło w pokoju. Jest też jeszcze jedna i skuteczna metoda… książka! Tak, książki są dobre na wszystko, strach, smutek, radość…więc pomoże i w takim przypadku. 😉

Polecam książeczkę od wydawnictwa CzyTamPotrzebuję mojego potwora, Amandy Noll.

Książka posiada 32 kolorowe strony, więc jest co czytać i oglądać. Książeczka ma twardą okładkę, więc tak szybko się nie zniszczy. Taka twarda oprawa przy małych dzieciaczkach to duży plus. Bohater książki mały Ignaś poszukuje swojego potwora, który wybrał się na ryby i go opuścił na kilka dni, a on bez potwora nie może usnąć, ponieważ musi mieć kogoś pod łóżkiem, by szybciej zasnąć.

Jego osobisty potwór ma na imię Gab. Na zastępstwo przybywają różne kolorowe potworki. Okazują się nie tak straszne jak Gab. Występuje nawet potwór o imieniu Hubert. Mój młodszy synek ma na imię Hubert i wcześniej jeszcze nawet gdy nie wiedziałam o istnieniu tej książki śmiałam się, że mój Hubercik jest potworkiem, bo ślini się i w nocy nie daje spać. 😉 Do Ignasia przybywa też potworzyca, która jest żółta i choć z wyglądu jest okropna i brzydka to na ogonie ma kokardkę, co dodaje jej uroku i łagodności.

To idealna książka do poczytania dziecku na dobranoc.

Po takiej lekturze straszne potwory okażą się nie do końca aż takie straszne a wręcz troszkę zabawne, co pozwoli dziecku oswoić nocne lęki. Ilustracje są bardzo interesujące i kolorowe a treści do czytania jest niezbyt dużo, więc spokojnie zdąży się przeczytać całość przed zaśnięciem.;-p Polecam tą książkę dla tych dzieci, które mierzą się z nocnymi potworami i strachami.

 

W KOMENTARZACH PISZCIE WASZE SPOSOBY W WALCE Z POTWORAMI.;-)

 

 

Facebook Comments

Skomentuj

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o