Kto się chowa w lesie i na śniegu? Książka z ruchomymi obrazkami.

Kto się chowa w lesie i na śniegu? Książka z ruchomymi obrazkami.
5 (100%) 1 vote

Moje dzieciaczki uwielbiają zwierzątka. Coś tak podejrzewam, że większość z nas lubi zwierzaki. Ten wpis będzie o książce ze zwierzątkami. Pozycja wydawnicza pod tytułem „Kto się chowa w lesie i na śniegu?” Autorka Pavla Hanácková. Piękne ilustracje możemy podziwiać dzięki Linh Dao., tłumaczenie autorstwa Piotra Salewskiego. Ten album wprowadzi dzieciaczki w świat zwierząt. Dzięki niemu poznamy tajniki kamuflażu. Wszyscy wiemy, że dzikie zwierzę trudno jest spotkać, dlatego w książce wyczytamy jak oni to robią, że ich praktycznie nie widać.

Kto się chowa w lesie i na śniegu?

Książka w twardej oprawie, strony są również tekturowe. Niejedno nas zaskoczyło w tej książce. Na przykład to, iż w środku są ruchome obrazki, gdzie ukrywają się zwierzątka. Przed ich wysunięciem musimy się nieźle wpatrywać by dostrzec jakieś zwierzątko. Po wysunięciu tekturki, widzimy sprytne zwierzę, które wcześniej się przed nami skryło. Z jednej strony rozkładówki mamy obraz z ruchomym okienkiem, gdzie siedzi zamaskowane zwierzę z drugiej zaś mamy opis jakie to zwierzątko i jak umie się przed nami maskować. Może gdy poznamy ich tajniki łatwiej będzie nam je dostrzec w lesie podczas spaceru. Kto wie?! Może akurat się uda! 😉

Na stronach możemy wyczytać całkiem ciekawe informacje, jak to, że leniwiec jest zielony gdy pada deszcz, a brązowy, gdy jest sucho. A to wszystko za sprawą glonów- roślinek jakie rosną w jego futerku.

I tak kartkując strony poznamy sowę, kameleona, żabkę i leniwca. A dla wytrwałych na końcu jest niespodzianka, ponieważ trzeba odszukać aż dwadzieścia zwierząt, które ukryły się w miasteczku. Nieźle trzeba się naszukać by kogoś wypatrzeć. 😉

W środku jest 14 kolorowych stron. Mi to nawet strony się pochowały, gdyż na stronie wydawnictwa jest informacja o 16, no chyba, że dodam do tego okładkę. ;-p Książkę polecam już dla dwulatków (młodszym nie, ponieważ szkoda takiej ładnej książki do rozrywania i gryzienia), z pewnością będą zadowoleni. Moje dzieciaczki uwielbiają odkrywać na stronach ukryte zwierzątka.

Polecam, taką książeczkę warto obejrzeć i przeczytać!

Zapraszam również do mojego wcześniejszego wpisu z książeczkami od wydawnictwa ADAMADA. Wpis znajdziecie pod tytułem „Książeczki z ruchomymi obrazkami. Dobrej nocy. Dzień dobry”.

 

Facebook Comments

Skomentuj